PORADY
EKSPERTA

PORADY


Poznaj pytania użytkowników i rekomendacje eksperta

Na pytania odpowiadają Eksperci żywieniowi z Centrów Dietetycznych SetPoint pod kierownictwem Alicji Kalińskiej.

SetPoint skupia specjalistów z zakresu dietetyki i nauki o żywieniu człowieka. Publikacje w prasie, internecie, wywiady i konsultacje oraz aktywność w portalach internetowych ekspertów z firmy SetPoint to dowód na duże doświadczenie, zaangażowanie i znajomość tematyki związanej z żywnieniem i zdrowym stylem życia.


MAGDA, 24 LATA
Mam na imię Magda. Mam 24 lata i kilka miesięcy temu zaczęłam swoją pierwszą pracę. Nowe obowiązki, mniej wolnego czasu i wielogodzinne spotkania sprawiły, iż moje posiłki stały się bardzo nieregularne, często jedzone w pośpiechu w pobliskim barze szybkiej obsługi. Pewną normą stało się już również wychodzenie z domu bez śniadania czy nie jedzenie nawet jednego ciepłego posiłku w ciągu dnia. W natłoku zajęć jedzenie zeszło po prostu na „drugi plan”. Rezultatem stało się niemal codzienne odczuwanie, znajomego już nieprzyjemnego „kłucia w żołądku” i pojawiające się wieczorem bóle brzucha. Jak mogę pogodzić intensywny tryb życia ze zrównoważoną dietą?

Opinia eksperta:
Pani Magdo,
Przy intensywnym trybie życia niezwykle ważne jest prawidłowe odżywianie. Powinno to być minimum 4, a najlepiej 5 posiłków dziennie, spożywanych regularnie. Każdy dzień proszę starać się jednak zacząć od śniadania, które dostarczy energii na cały dzień. Dobrze, jeśli będzie składało się z ciemnego pieczywa lub innego źródła węglowodanów złożonych, wędliny, oraz porcji warzyw lub/i owoców. Taki posiłek zapewni Pani na dłużej uczucie sytości. Jeśli będzie możliwość proszę wybierać bary szybkiej obsługi, które w ramach obiadu oferują zróżnicowany asortyment, zbliżony do kuchni domowej lub chociaż zawierający w menu surówki, sałatki etc. Po powrocie do domu radzę zjeść lekką, niezbyt obfitą kolację. Jeśli odczuwa Pani głód, a nie ma czasu w pracy na dłuższy posiłek, polecam przygotować sobie w domu niewielkie przekąski, może być to jakiś owoc, warzywo, czy choćby jogurt. Proszę pamiętać także o piciu ok 1,5 litra wody mineralnej dziennie. Dokuczające objawy powinny ustąpić.
Ewa Wall, Elżbieta Gmurczyk; SetPoint Doradztwo Żywieniowe


TOMEK, 40 LAT
Mam na imię Tomek. Od kilku tygodni męczą mnie powracające bóle brzucha, uczucie ssania w żołądku, niekiedy połączone również z uczuciem ucisku, które ostatnio zacząłem łączyć z faktem spożywania mleka i niektórych produktów mlecznych, przede wszystkim serów. Czy jest możliwe, aby była to alergia? Mam 40 lat i nigdy wcześniej nie występowały u mnie podobne objawy? Czy można zastąpić wymienione wyżej produkty, innymi potencjalnie niewywołującymi tak złego samopoczucia?

Opinia eksperta:
Panie Tomku,
Opisywane przez Pana objawy mogą być powiązane ze spożywaniem mleka oraz produktów nabiałowych, takich jak sery. Z upływem lat, w organizmie zaczyna powoli zanikać enzym laktaza, konieczny do trawienia laktozy - cukru zawartego w mleku i niektórych jego przetworach. Stanowi to dość powszechne zjawisko. Nie jest to alergia, ale produkty te są gorzej trawione, powodując takie dolegliwości jak kurczowe bóle brzucha, ucisk, a często także wzdęcia czy biegunki. Mleko można zastąpić jogurtami, maślanką lub kefirem. Zawierają one zdecydowanie mniej laktozy, są bardzo dobrym źródłem wapnia, a ponadto obfitują w dobroczynne szczepy bakterii kwasu mlekowego, które łagodzą objawy nietolerancji laktozy, ułatwiają trawienie, a nawet wykazują działanie przeciwnowotworowe. Sery długo dojrzewające, typu Cheddar, praktycznie nie zawierają laktozy, tak więc śmiało można je włączyć do menu.
Ewa Wall, Elżbieta Gmurczyk; SetPoint Doradztwo Żywieniowe


STUDENTKA
Jestem studentką. Sesja to dla mnie najbardziej intensywny czas w roku. Godziny spędzane nad książkami, stres, nieprzespane noce … Trudno mi nawet policzyć kubki kawy, jakie wypijam każdego dnia w czasie nauki. Jednocześnie, będąc pod dużą presją nie umiem zmusić się do jedzenia. Odczuwam skurcz żołądka uniemożliwiający przełknięcie czegokolwiek. W czasie sesji właściwie głoduję. W ciągu miesiąca potrafię schudnąć kilka kilogramów. Co mogę zrobić, aby sesja, która i tak wiąże się dla mnie z dużym stresem nie wpływała dodatkowo niekorzystnie na moje zdrowie?

Opinia eksperta:
Witam,
Sesja to szczególny okres wzmożonego stresu oraz intensywnej pracy. Trudno w tym czasie myśleć o czymkolwiek innym niż nauka! Jednak po to, aby sesja nie pozostawiła uszczerbku na zdrowiu, a sama nauka była efektywna, szczególną uwagę należy wówczas zwrócić na to co jemy! Niewłaściwe odżywianie (albo co gorsza głodowanie!), stres oraz przemęczenie najwyraźniej już odbiły swoje piętno na Pani zdrowiu. Aby zapobiec temu w przyszłości warto wprowadzić na czas sesji kilka zasad zdrowego odżywiania:
1.Nigdy nie należy pić kawy na pusty żołądek! Powoduje ona drażnienie jego ścian oraz wzmożone wydzielanie soków żołądkowych, które niszczą błonę żołądka nie mając czego trawić. Proszę poprzestać na maksymalnie dwóch małych kawach z mlekiem dziennie, pozostałe zastąpić równie pobudzającą zieloną i białą herbatą lub herbatkami z guaraną.
2.Nie należy zabierać się do pracy czy nauki bez śniadania! Jest ono niezbędnym paliwem dla mózgu po długiej nocnej przerwie. Niech nie zabraknie w nim pełnoziarnistych produktów zbożowych np. płatków śniadaniowych czy pieczywa razowego.
3.Koniecznie należy robić krótkie, regenerujące przerwy w nauce, najlepiej co 3 godziny. Przekąsić wówczas coś drobnego i smacznego. Poza stresem w sesji, to właśnie brak regularności w jedzeniu powoduje, że tak trudno jest przełknąć cokolwiek.
4.Warto zapełnić lodówkę przed sesją, przygotować pożywną zupę, gulasz lub pełnoziarnisty ryż, kaszę, makaron z warzywami na kilka dni aby nie musieć martwić się kłopotliwymi w tym czasie zakupami i przygotowywaniem posiłków.
Ewa Wall, Elżbieta Gmurczyk; SetPoint Doradztwo Żywieniowe


WERONIKA, 30 LAT
Mam na imię Weronika. Mam 30 lat i od około 1,5 roku nie jem mięsa ani jego przetworów. Choć na początku trudno mi było przyzwyczaić się do nowej „diety” osłabienie, które wiązałam z tą właśnie zmianą w stylu odżywiania ustąpiło po kilku miesiącach. Ostatnio zaczęłam jednak odczuwać niepokojące bóle brzucha, przybierające postać kłucia. Czy może być to związane z faktem, iż od dłuższego już czasu nie jem mięsa? Czy jest to sygnał niedoboru składników odżywczych występujących w mięsie i jego przetworach? Jak mogę temu zaradzić?

Opinia eksperta:
Pani Weroniko, Dieta wegetariańska, zwłaszcza taka, w której występują jaja, produkty mleczne oraz ryby (dieta laktoowopescowegetariańska) może być równie zdrową i pełnowartościową dietę jak ta, która dopuszcza mięso. Natomiast jeżeli chodzi o niedobory witamin i składników mineralnych, mogą one wystąpić w obu sposobach odżywiania, jeżeli tylko nie spełniają podstawowych założeń zdrowej diety. Aby tego uniknąć, należy jak najbardziej urozmaicać własny jadłospis. Sięgać po żywność z każdej z grup produktów spożywczych (zbożowych, nabiałów, warzyw, roślin strączkowych, owoców, ryb), wybierając różnorodne produkty także w obrębie poszczególnych grup.Podstawą każdej zdrowej diety jest również regularność, czyli rozłożenie tego co zjadamy na 4-5 posiłków dziennie. Z własnego jadłospisu należy wykluczyć produkty wprowadzające tzw. „puste kalorie” (alkohol, cukier, słodycze, żywność wysoko przetworzona oraz fast food) natomiast sięgać po żywność najwyższej jakości: pełnoziarniste produkty zbożowe, świeże lub krótko gotowane warzywa i owoce, rośliny strączkowe, świeże ryby (i ewentualnie mięso) pochodzące z pewnego źródła.
Ewa Wall, Elżbieta Gmurczyk; SetPoint Doradztwo Żywieniowe


PRACUJĄCA MAMA
Jestem pracującą mamą próbującą pogodzić obowiązki zawodowe z domowymi, co często wiąże się z dużym stresem i zupełnym brakiem czasu dla siebie. Jednocześnie pragnąc wrócić do dawnej formy fizycznej i figury (a nie mając czasu np. na wizyty na siłowni), na przestrzeni ostatniego roku stosowałam szereg różnorodnych diet, które miały zapewnić mi wymarzony efekt i talię osy. Niestety jedynym widocznym i odczuwalnym efektem tych zabiegów okazały się powracające bóle brzucha i skurcze żołądka, połączone dodatkowo z tzw. „efektem jojo”. W jaki sposób mogę poradzić sobie z tego typu dolegliwościami?

Opinia eksperta:
Witam, Każda racjonalna dieta odchudzająca powinna mieć swoją kontynuację w nowym, prawidłowym sposobie odżywiania. Jedynie to pozwala na dobre samopoczucie oraz uniknięcie efektu jojo. Krótkotrwałe „diety cud” przynoszą niekiedy efekt, jednak wiążą się często ze zbyt dużymi, niepotrzebnymi restrykcjami energetycznym oraz jakościowymi. Tymczasem właściwa dieta odchudzająca powinna być indywidualnie dobrana pod kątem wartości odżywczej i energetycznej, a także preferencji smakowych osoby odchudzającej się. Najlepiej zrobi to dietetyk po przeprowadzeniu konsultacji żywieniowej. Chcąc samemu, zdrowo zrzucić kilka kilogramów należy zacząć przede wszystkim od wyeliminowania podjadania oraz tzw. „pustych kalorii”, a spożywane przez cały dzień jedzenie podzielić na 5 małych porcji. Podstawą diety powinny być warzywa, pełnoziarniste produkty zbożowe oraz chude mięso, ryby i nabiał. Nieodzowne jest również wzmożenie aktywności fizycznej, która nie musi sprowadzać się do wielogodzinnych pobytów na siłowni. Warto zacząć od drobnych zmian trybu życia, np. korzystać ze schodów zamiast z windy, zaparkować samochód nieco dalej i dojść kawałek do pracy czy sklepu, wybrać się na dynamiczny spacer lub przejażdżkę na rowerze.
Ewa Wall, Elżbieta Gmurczyk; SetPoint Doradztwo Żywieniowe


Przed użyciem zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.

BUSC/15/03/10 B